Witajcie!
Z powodu mojej sesji nowy wpis pojawi się dopiero we wtorek 05.03.13 :)
Pozdrawiam
:)
środa, 27 lutego 2013
piątek, 22 lutego 2013
Interpretacja dzienniczka posiłków
Witajcie!
Co to oznacza?
Dzisiaj będzie o tym jak zinterpretować wyniki obserwacji notowane w dzienniczku posiłków.
Mam napady głodu wieczorem
Przyczyny i środki:
Prawdopodobnie jest to wynik złego rozplanowania posiłków. Pamiętaj, że nawet ominięcie jednego posiłku może skończyć się napadem głodu.
Kolejnym błędem może być za wczesne jedzenie kolacji. Udowodniono naukowo, że bzdurą jest jedzenie kolacji przed 18.00. Porę ostatniego posiłku należy dostosować do trybu życia. Jemy na 2 godziny przed snem czyli jak kładziemy się np. o 22.00 to jemy kolację o 20.00.
Za mała ilość posiłków wciągu dnia. Należy spożywać minimum 5 posiłków co 3- 4 godziny.
Zjedzenie słodkiej kolacji (słodzonej cukrem), powoduje to nagły wzrost cukru, a później jeszcze szybszy spadek poziomu cukru we krwi, co w efekcie daje napad głodu i uwaga może powodować napad agresji szczególnie u dzieci.
Jem więcej w stresie
Cukier na chwilę uspokaja mózg, ale jeśli ulegniemy pokusie podjadania będzie chciał co raz więcej i więcej.
Jak sobie poradzić?
Zajmij się czymś np. obejrzyj film, posprzątaj.
Wypij herbatkę owocową lub zjedz owoc.
Umyj zęby miętowy smak złagodzi apetyt.
Dbaj o siebie, zrób sobie mini spa.
Włącz ulubioną muzykę i potańcz trochę.
Uzupełnij braki witamin i minerałów.
Polecam artykuł:
Cały czas chodzę głodna
Prawdopodobnie mylisz głód z pragnieniem staraj się małymi łyczkami pić wodę (około 2 l na dzień).
Możliwe jest, że jesz nie wystarczającą ilość błonnika. Włącz do diety dużo warzyw i owoców (co najmniej 0,5 kg czyli 5 porcji)
Uzależnienie od słodyczy / soli / tłuszczu/ glutaminianu sodu. Staraj się wybierać produkty z pełnego przemiału, wysokobiałkowe. Ogranicz słodycze, sól i glutaminian sodu oraz tłuszcze trans.
Jem więcej jeśli jestem wśród przyjaciół
Tu winą jest mechaniczne jedzenie. Kiedy patrzysz na talerze innych osób zjesz więcej.
Syndrom popcornu. Występuje wtedy, gdy jemy nieświadomie pochłonięci rozmową czy filmem.
Jak sobie radzić?
patrz na swój talerz
nakładaj na swoją dłoń przekąski (masz większą kontrolę)
nigdy nie przychodź na spotkanie głodna
próbuj wszystkiego, ale po trochu
Jem więcej poza domem
Prawdopodobnie jesteś ofiarą manipulacji zmysłowej. W restauracjach,galeriach handlowych, marketach
i przy stoiskach z jedzeniem jest rozpylany specjalny płyn, który sprawia, że ludzie momentalnie stają się głodni. Przypomnij sobie kiedy ostatnio byłaś bp. w markecie i poczułaś piękny zapach wędliny lub pieczywa. Właśnie wtedy padłaś ofiarą manipulacji, bo to nie te produkty pachną, ale specjalny płyn, który sprawi, że natychmiast będziesz głodna. Specjaliści od marketingu wiedzą, że głodny klient to dobry klient, bo kupi dużo i byle co po zawyżonej cenie.
i przy stoiskach z jedzeniem jest rozpylany specjalny płyn, który sprawia, że ludzie momentalnie stają się głodni. Przypomnij sobie kiedy ostatnio byłaś bp. w markecie i poczułaś piękny zapach wędliny lub pieczywa. Właśnie wtedy padłaś ofiarą manipulacji, bo to nie te produkty pachną, ale specjalny płyn, który sprawi, że natychmiast będziesz głodna. Specjaliści od marketingu wiedzą, że głodny klient to dobry klient, bo kupi dużo i byle co po zawyżonej cenie.
Jak sobie z tym radzić?
nigdy nie wychodź głodna z domu
miej przy sobie gumę o najintensywniejszym smaku mięty, w razie potrzeby żuj
miej przy sobie zdrową przekąskę np. banana lub jabłko
zanim cokolwiek zjesz lub kupisz policz do 30 i głęboko oddychaj
dobrze jest na chwilę zatkać sobie nos np. chusteczką do nosa
na zakupy chodź z listą
Jem więcej w domu
Stres odsyłam wyżej.
Nuda. Często jemy z nudów, wtedy najlepiej się czymś zająć.
Porady:
nie trzymaj zakazanego jedzenia w domu
ułóż plan jedzenia na cały tydzień i miej w domu tylko to co jest w nim zawarte
staraj się znaleźć sobie hobby
poszukaj wsparcia
Mam ochotę na konkretne produkty:
Często ma to związek z niedoborami w organizmie. Nasz organizm instynktownie szuka produktów, które uzupełnią braki, ale niestety w dzisiejszym świecie jest zagubiony i często nic z tego nie wychodzi.
Masz ochotę na Czego Ci potrzeba Gdzie to znajdziesz
Słodycze Chrom brokuły, winogrona, fasola, kurczak
Węgiel świeże owoce
Węgiel świeże owoce
Fosfor drób, wołowina, ryby, wątróbka,
jajka, mleko, orzechy, rośliny strączkowe
Siarka żurawina, chrzan, kapusta
Chleb Tryptofan ser, wołowina, indyk, ziemniaki, szpinak
Azot ryby, mięso orzechy, fasola
Chipsy i napoje gazowane Wapń gorczyca, rzepa, brokuły, kapusta, ser,
sezam, rośliny strączkowe
Słone przekąski Chlorki kozie mleko, sól morska, ryby
Papierosy Krzem orzechy i nasiona
Tyrozyna owoce i warzywa
Kawa Fosfor drób, wołowina, ryby, wątróbka,
jajka, mleko, orzechy, rośliny strączkowe
Siarka żurawina, chrzan, kapusta
Sól sól morska i ocet jabłkowy
Żelazo mięso, ryby, algi, wiśnie, warzywa
Alkohol Białko mięso, drób, owoce morza, orzechy
Wapń gorczyca, rzepa, brokuły, kapusta, ser,
sezam, rośliny strączkowe
Potas czarne oliwki i algi
Surowe mięso lub jajka Żelazo mięso, ryby, algi, wiśnie, warzywa
Co Ci dolega? Czego Ci potrzeba Gdzie to znajdziesz
PMS Cynk czerwone mięso, owoce morze,
warzywa liściaste
Brak apetytu Wit. B1 orzechy, nasiona, wątróbka, fasola
Wit. B3 tuńczyk, halibut, drób, wołowina,
nasiona
nasiona
Mangan orzechy, migdały, ananas, jagody
Chlorki kozie mleko, sól morska, ryby
Przejadanie się Krzem orzechy i nasiona
Tyrozyna owoce i warzywa
Tryptofan ser, wołowina, indyk, ziemniaki, szpinak
Pozdrawiam
:)
środa, 20 lutego 2013
Jak powinien dzienniczek posiłków?
Witajcie!
Od teraz zaczynamy na poważnie się odchudzać, aby jednak wychwycić nasze błędy żywieniowe należy założyć dzienniczek odchudzania.
Po co on jest?
Wpisujemy w nim co i gdzie jemy, w jakich okolicznościach oraz liczbę kcal.
Czerwonym kolorem zaznaczamy te pozycje, które uważamy za wpadki.
To wszystko powinno nam dać obraz tego co na co dzień jemy i czy robimy postępy czy też odwrotnie.
Pozwoli nam to na skuteczną eliminację błędów żywieniowych.
Co jest nam potrzebne?
Zeszyt lub notes o formacie, który nam najbardziej pasuje np. ja mam zwykły zeszyt A 5.
Do tego zwykły i czerwony długopis.
Dodatkowo możemy wkleić na 1 stronę motywujące zdjęcie, np ja mam wklejone zdjęcie bardzo otyłej osoby, które jak tylko na nie spojrzę mnie przeraża (jest bez głowy, bo nie chcę nikogo urazić a tylko mieć jakiś straszak na siebie).
Jak powinien wyglądać taki zeszyt?
Robimy kolumny i wpisujemy kolejno
data godzina jaki pokarm gdzie w jakich ilość
i jego ilość [g] jedliśmy okolicznościach zjedzonych kcal
Czerwonym kolorem podkreślamy nasze wpadki.
Dzienniczek powinniśmy prowadzić przynajmniej tydzień, ale najlepiej prowadzić go przez cały okres odchudzania.
Pozdrawiam
:)
Od teraz zaczynamy na poważnie się odchudzać, aby jednak wychwycić nasze błędy żywieniowe należy założyć dzienniczek odchudzania.
Po co on jest?
Wpisujemy w nim co i gdzie jemy, w jakich okolicznościach oraz liczbę kcal.
Czerwonym kolorem zaznaczamy te pozycje, które uważamy za wpadki.
To wszystko powinno nam dać obraz tego co na co dzień jemy i czy robimy postępy czy też odwrotnie.
Pozwoli nam to na skuteczną eliminację błędów żywieniowych.
Co jest nam potrzebne?
Zeszyt lub notes o formacie, który nam najbardziej pasuje np. ja mam zwykły zeszyt A 5.
Do tego zwykły i czerwony długopis.
Dodatkowo możemy wkleić na 1 stronę motywujące zdjęcie, np ja mam wklejone zdjęcie bardzo otyłej osoby, które jak tylko na nie spojrzę mnie przeraża (jest bez głowy, bo nie chcę nikogo urazić a tylko mieć jakiś straszak na siebie).
Jak powinien wyglądać taki zeszyt?
Robimy kolumny i wpisujemy kolejno
data godzina jaki pokarm gdzie w jakich ilość
i jego ilość [g] jedliśmy okolicznościach zjedzonych kcal
Czerwonym kolorem podkreślamy nasze wpadki.
Dzienniczek powinniśmy prowadzić przynajmniej tydzień, ale najlepiej prowadzić go przez cały okres odchudzania.
Pozdrawiam
:)
poniedziałek, 18 lutego 2013
Ziołowe wspomagacze
Witajcie !
Dzisiaj rozpocznę cykl o naturalnych i zdrowych wspomagaczach chudnięcia.
W tym poście herbatka z wiązówki.
Herbatka z wiązówki
1,5 łyżki ziela i 1,5 łyżki kwiatów wiązówki zalać 0,5 l wody.
Wolno gotować, na małym ogniu.
Przecedzić przez sitko.
Pić 1/2 szklanki przed posiłkiem.
Receptura zaczerpnięta z książki "Zielnik"
Pozdrawiam
:)
Dzisiaj rozpocznę cykl o naturalnych i zdrowych wspomagaczach chudnięcia.
W tym poście herbatka z wiązówki.
Herbatka z wiązówki
1,5 łyżki ziela i 1,5 łyżki kwiatów wiązówki zalać 0,5 l wody.
Wolno gotować, na małym ogniu.
Przecedzić przez sitko.
Pić 1/2 szklanki przed posiłkiem.
Receptura zaczerpnięta z książki "Zielnik"
Pozdrawiam
:)
piątek, 15 lutego 2013
Przerwa
Witajcie!
Z powodu natłoku obowiązków nowy wpis pojawi się dopiero w poniedziałek 18.02.13.
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu
:)
Z powodu natłoku obowiązków nowy wpis pojawi się dopiero w poniedziałek 18.02.13.
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu
:)
środa, 13 lutego 2013
Walentynki
Witajcie!
Jako, że jutro walentynki dzisiaj nie będzie o diecie, za to podam przepis na walentynkowy deser (nie zbyt dietetyczny).
Słodki romans:
(4 porcje)
Składniki:
Jako, że jutro walentynki dzisiaj nie będzie o diecie, za to podam przepis na walentynkowy deser (nie zbyt dietetyczny).
Słodki romans:
(4 porcje)
Składniki:
- 2 galaretki owocowe o różnych kolorach (np. zielony i czerwony)
- opakowanie śmietany kremówki (300 g)
- opakowanie serka mascarpone (300 g)
- 2 łyżki cukru pudru
Przygotowanie:
Galaretki robimy wg przepisu na opakowaniu, wlewamy każdą do innego pojemnika o prostokątnym kształcie i odstawiamy do stężenia. Jak odpowiednio stężeje kroimy ją w kostkę, wrzucamy 1 kolor na dno salaterek lub kieliszków. Mascarpone mieszamy z cukrem, a śmietanę ubijamy. Bitą śmietanę łączymy delikatnie z serkiem i część tak powstałego kremu kładziemy galaretkę. Następnie drugi kolor galaretki i znowu dajemy krem. Możemy ozdobić ulubionymi owocami.
Smacznego i udanych Walentynek
:)
wtorek, 12 lutego 2013
Zaczynamy się ruszać
Witajcie!
Ruch jest bardzo ważnym elementem zdrowego trybu życia. Jednak należy pamiętać, aby zwiększać aktywność fizyczną stopniowo. Inaczej szybko się zniechęcimy i narazimy na kontuzje.
Zaczniemy od wyznaczenia planu aktywności fizycznej.
Plan powinien obejmować dni treningowe i odpoczynkowe.
Ja polecam trenować 4 razy w tygodniu np. poniedziałek, środa, piątek i niedziela.
W dni treningowe ćwiczymy intensywnie np. aerobic lub siłownia, natomiast w dni odpoczynkowe chodzimy na spacer, jeździmy na rowerze czy medytujemy.
Ważne jest aby dać odpocząć mięśniom, wtedy unikniemy zakwasów i kontuzji.
Wybierz ulubioną dziedzinę aktywności, dłużej wytrwasz i nie będziesz mieć problemu z motywacją.
Jak zacząć się ruszać?
Zanim zaczniemy intensywne treningi musi przygotować organizm do wysiłku.
Tak więc zaczniemy od spacerów.
W pierwszym tygodniu codziennie spacerujemy 10 minut.
W drugim tygodniu 20 minut.
W trzecim tygodniu 40 minut.
W czwartym tygodniu 60 minut.
Po takim wprawieniu jesteśmy gotowi to treningów.
Trening
Tak samo zaczynamy od 10 minut w 1 tygodniu, ale z tym że w dni odpoczynkowe spacerujemy godzinę.
W drugim tygodniu ćwiczymy 20 minut, a w dni odpoczynkowe spacerujemy godzinę lub więcej.
W trzecim tygodniu ćwiczymy 40 minut, spacery bez zmian.
W czwartym tygodniu ćwiczymy 60 minut, spacery bez zmian, ale możemy je zamienić np na nordic walking
Po tym okresie wprawiania jesteśmy gotowi do treningów trwających godzinę lub więcej.
Wskazówki dla trenujących i początkujących:
jeśli podczas treningu poczujesz ból natychmiast przerwij ćwiczenie
pij dużo wody z cytryną lub miodem (zakazana cola i napoje energetyczne)
dobieraj ćwiczenia do swoich możliwości
nie stosuj środków na bazie hormonów i białkowych koktajli możesz się przez to wykastrować lub nabawić nowotworu
jeśli chcesz ilość spalanych kcal podczas treningu wypij 45 minut przed kawę lub zieloną herbatę
wybierz wygodne ubranie i obuwie, patrz na to jak się w nich czujesz a nie na markę, bo to bywa mylące
po treningu weź prysznic oblewając się na przemian ciepłą i zimną wodą (zaczynamy o ciepłej kończymy na zimnej)
jeśli masz zakwasy weź ciepłą kąpiel (nie dla żylakowców!)
dobrym pomysłem po treningu jest masaż drewnianą szczotką do pleców całego ciała, ruchy w kierunku serca (nie dla rakowców!)
po treningu zjedz banana
Pozdrawiam
:)
Ruch jest bardzo ważnym elementem zdrowego trybu życia. Jednak należy pamiętać, aby zwiększać aktywność fizyczną stopniowo. Inaczej szybko się zniechęcimy i narazimy na kontuzje.
Zaczniemy od wyznaczenia planu aktywności fizycznej.
Plan powinien obejmować dni treningowe i odpoczynkowe.
Ja polecam trenować 4 razy w tygodniu np. poniedziałek, środa, piątek i niedziela.
W dni treningowe ćwiczymy intensywnie np. aerobic lub siłownia, natomiast w dni odpoczynkowe chodzimy na spacer, jeździmy na rowerze czy medytujemy.
Ważne jest aby dać odpocząć mięśniom, wtedy unikniemy zakwasów i kontuzji.
Wybierz ulubioną dziedzinę aktywności, dłużej wytrwasz i nie będziesz mieć problemu z motywacją.
Jak zacząć się ruszać?
Zanim zaczniemy intensywne treningi musi przygotować organizm do wysiłku.
Tak więc zaczniemy od spacerów.
W pierwszym tygodniu codziennie spacerujemy 10 minut.
W drugim tygodniu 20 minut.
W trzecim tygodniu 40 minut.
W czwartym tygodniu 60 minut.
Po takim wprawieniu jesteśmy gotowi to treningów.
Trening
Tak samo zaczynamy od 10 minut w 1 tygodniu, ale z tym że w dni odpoczynkowe spacerujemy godzinę.
W drugim tygodniu ćwiczymy 20 minut, a w dni odpoczynkowe spacerujemy godzinę lub więcej.
W trzecim tygodniu ćwiczymy 40 minut, spacery bez zmian.
W czwartym tygodniu ćwiczymy 60 minut, spacery bez zmian, ale możemy je zamienić np na nordic walking
Po tym okresie wprawiania jesteśmy gotowi do treningów trwających godzinę lub więcej.
Wskazówki dla trenujących i początkujących:
jeśli podczas treningu poczujesz ból natychmiast przerwij ćwiczenie
pij dużo wody z cytryną lub miodem (zakazana cola i napoje energetyczne)
dobieraj ćwiczenia do swoich możliwości
nie stosuj środków na bazie hormonów i białkowych koktajli możesz się przez to wykastrować lub nabawić nowotworu
jeśli chcesz ilość spalanych kcal podczas treningu wypij 45 minut przed kawę lub zieloną herbatę
wybierz wygodne ubranie i obuwie, patrz na to jak się w nich czujesz a nie na markę, bo to bywa mylące
po treningu weź prysznic oblewając się na przemian ciepłą i zimną wodą (zaczynamy o ciepłej kończymy na zimnej)
jeśli masz zakwasy weź ciepłą kąpiel (nie dla żylakowców!)
dobrym pomysłem po treningu jest masaż drewnianą szczotką do pleców całego ciała, ruchy w kierunku serca (nie dla rakowców!)
po treningu zjedz banana
Pozdrawiam
:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)